Agrotkanina czy agrowłóknina?

Pewnie wielu z Państwa czasami się zastanawiało agrotkanina czy agrowłóknina? Co wybrać?

Ja też kiedyś miałem ten problem w moim przydomowym warzywniaku, dlatego postaram się tutaj przytoczyć wszelkie dylematy wraz z odpowiedziami jakie wtedy przyszły mi do głowy.

Agrotkaniny i agrowłókniny w kolorach ciemnych (czarne, brązowe, zielone) mają podobne przeznaczenie – stosowane są do ściółkowania gleby, przyspieszają wzrost roślin i wygłuszają chwasty. Podstawowymi kryteriami wyboru są cena i trwałość.

Agrotkaniny wyróżniają się wysoką gramaturą 70 lub 94 g/m2 przez co są dużo trwalsze, bardziej odporne na mechaniczne uszkodzenia, po rozłożeniu mogą posłużyć nam nawet przez 4-5 sezonów. Niestety za trwałość i wytrzymałość trzeba też zapłacić nieco więcej.

Agrowłókniny posiadają zwykle gramaturę około 50 g/m2, skutkuje to większą podatnością na uszkodzenia, do mocowania raczej nie zaleca się obsypywania żwirem dla zamocowania gdyż skutkować to może trwałym uszkodzeniem materiału.

 

Reasumując można stwierdzić, iż agrowłókninę prędzej zastosujemy w ogrodzie (zarówno warzywnym ja i przy plantacji truskawek), a agrotkaninę wybierzemy gdy chcemy mieć zapewnioną trwałość na lata do roślin które nie wymaga dużo pracy – np. tuje, krzewy itp.

I ostatnie pytanie, chwasty…? Co z nimi?? W tej kwestii oba omawiane materiały mają swoich zagorzałych zwolenników i każdy z nich potrafi przytoczyć wiele argumentów na obronę swojej tezy. Ja tylko mogę Państwu powiedzieć, że obie mają podobne właściwości i są równie skuteczne w przeciwdziałaniu chwastom.